O co chodzi(ło) ?

Początkowo blog był tylko poświęcony wyprawie do Londynu lecz obecnie jest moim prywatnym blogiem poświęconym głównie mnie, mojemu biznesowi, moim podróżom, ot taki narcystyczny badziew. Zasadniczo ze względu na jego mało merytoryczny charakter jest bardziej formą nietypowego pamiętnika.

Poniżej pierwotna wersja tej podstrony:

Od zawsze uwielbiam podróżować. Jednak warunki finansowe w rodzinie dopiero od kilku lat pozwalają mi raz do roku wyjechać gdzieś dalej na tydzień-dwa. To dla mnie za mało więc postanowiłem około pół roku temu w związku z lepszymi zarobkami niż się spodziewałem rok temu poświęcić 2000zł na własny wyjazd. Jednak jakieś 2-2.5 miesiąca temu wpadła myśl aby lecieć do Londynu za pracą w branży (programowanie stron). Miało być nad dwóch, jeden zrezygnował. Ja już byłem za daleko myślami, 2 tygodnie później ze względu na dobry kurs pln->gbp zdecydowałem się wymienić pieniądze i kupić bilet w jedną stronę z Okęcia na Luton. Pieniędzy mam zaplanowane na miesiąc życia. Teoretycznie jest to 550gbp (w chwili wymiany około 2500zł):

  • pokój około 230-280gbp (250gbp)
  • głodowe wyżywienie około 100-120gbp (100gbp)
  • podróżowanie w Londynie około 140-160gbp (150gbp)
  • inne koszta: karta sim, niespodziewane historie, ew. droższe koszta powyższych: 50gbp

Dużo. W chwili podejmowania decyzji chciałem zmieścić się w 450gbp. Doliczmy do tego jeszcze przelot (220zł). Poza tym mam ponad 2x więcej pieniędzy ale są przeznaczone na depozyt i nie zamierzam ich wydawać w przypadku gdybym został tylko miesiąc.

Większość powie, że jestem głupi; kilku, że szalony. Są też Ci co uważają, że odważny. Tylko z tymi ostatnimi się nie zgadzam. Odważny był Kolumb lub Marco Polo.

Koniec teorii, wylatuję drugiego lipca z rana, tak że około 8 rano będę na Luton.

Dlaczego nie uda mi się ?:

  • kto zatrudni 19 latka jako programistę ?
  • kto kupi stronę u 19 latka z Polski ?
  • referencje z Polski są nic nie warte…
  • z USA ? też nic nie dadzą !
  • za słabo mówię po angielsku
  • ogromna konkurencja w okresie letnim

Nie chce mi się dalej wymieniać, dosyć się nasłuchałem. Na stronach też miałem nie zarabiać, a jakoś obecnie bez problemu przekraczam średnią krajową.

Tak więc największym moim wrogiem będzie samotność. Obcy ludzie przestaną być obcymi ale ja w Londynie zawsze będę obcy.

Ten blog to będzie zapis moich przeżyć i przemyśleń w trakcie spełniania jednego z moich marzeń: wyjechania gdzieś daleko, w nieznane, gdzie wszystko będzie równie pasjonujące jak gdy organizowało się pierwsze wyprawy na sąsiednie osiedla.

Czy mi się uda ? Nie wiem. Ale przygody i wspomnień nikt mi nigdy nie odbierze.

Udało mi się, a i przygody i wspomnień nikt mi nigdy nie odbierze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>